KategoriaJedzenie
JęzykPolski
Opublikowano9 marca 2026 10:52

Koreańskie street food: 20 przekąsek z targu Seomun w Daegu

#koreańskie street food#azjatyckie jedzenie uliczne#co jeść w Korei
Około 16 min czytania
🚨

Street food na targu Seomun — jak wygląda koreański targ od środka

W zeszły weekend wybrałam się na targ Seomun w Daegu, dużym mieście w południowo-wschodniej Korei, około dwóch godzin jazdy pociągiem KTX z Seulu.

Szczerze mówiąc, zanim tam dotarłam, myślałam, że to będzie po prostu stary, tradycyjny bazar. Ale kiedy przyjechałam na miejsce, okazało się, że to zupełnie inny świat. Był weekend, więc ludzi było niesamowicie dużo — tłumy wypełniały każdy zaułek. Im głębiej wchodziłam w targ, tym bardziej czułam, jak ogromna jest jego skala. Seomun to w rzeczywistości jeden z największych tradycyjnych targów w Korei — składa się z 6 dzielnic i ponad 4 000 sklepów. W czasach dynastii Joseon był wymieniany obok targów w Pjongjangu i Ganggyeong jako jeden z trzech najważniejszych w całym kraju. Ta historia trwa do dziś. Serio, miałam wrażenie, że mogę się tam zgubić.

Powód, dla którego przygotowałam ten post, jest prosty. Chciałam wam pokazać, jakie koreańskie street food można znaleźć na tradycyjnym targu — wszystko, co widziałam i jadłam osobiście. Szczególnie dla tych z was, którzy planują podróż do Korei i zastanawiają się „co właściwie jeść na koreańskim targu?" — mam nadzieję, że ten przewodnik po jedzeniu na targu Seomun będzie naprawdę przydatny.

Jedno zastrzeżenie — nie myślcie, że każdy koreański targ tak wygląda. Żeby znaleźć taką skalę i różnorodność, trzeba trafić na naprawdę duży, znany w całym kraju targ, jak właśnie Seomun. Małe lokalne targi mają swój klimat, ale wybór jedzenia jest dużo mniejszy. Spośród wszystkich jednak targ Seomun w Daegu to miejsce, które polecam każdemu, kto chce po raz pierwszy doświadczyć koreańskiej kultury targowej.

Materiału jest tak dużo, że podzieliłam go na dwie części. Pokażę wam wszystko w takiej kolejności, w jakiej szłam i robiłam zdjęcia. Zaczynamy część pierwszą!

Mattang z batata — pierwszy przysmak na targu Seomun

Koreańskie street food na targu Seomun — kandyzowane bataty w syropie cukrowym na blasze

Zaraz po wejściu w pierwszą uliczkę targu to właśnie rzuciło mi się w oczy. Na blasze piętrzyła się góra kandyzowanych batatów. To tradycyjna koreańska przekąska — bataty kroi się na duże kawałki, smaży w głębokim oleju, a potem pokrywa syropem cukrowym i posypuje czarnym sezamem.

Nie jadłam jeszcze nic, więc to był mój pierwszy wybór. Kiedy dotkniesz powierzchni palcem, cienka warstwa zastygłego syropu pęka z chrupnięciem, a w środku jest miękki, sypki i wilgotny batat. Te świeżo zrobione mają jeszcze ciepły, ciągnący się syrop, ale te, które kupiłam, lekko ostygły, więc powłoka była twardsza. Ale słodkość taka sama. Porcja kosztowała około $3.

To właśnie „Candied Sweet Potato" — smażone bataty w cukrowej glazurze. Proste, ale uzależniające.

Hodugwaja — kultowa przekąska z koreańskich stacji benzynowych

Koreański targ tradycyjny — ciasteczka w kształcie orzechów włoskich w szklanej gablocie

Druga rzecz, która przyciągnęła mój wzrok, to szklana gablota pełna ciasteczek w kształcie orzechów włoskich. Piecze się je w specjalnych foremkach — każde ma rozmiar mniej więcej dwóch kciuków.

Hodugwaja to w Korei kultowa przekąska ze stacji benzynowych przy autostradach, więc dla mnie to smak dobrze znany. Ale te prosto z pieca na targu to zupełnie inna liga. Skorupka jest jeszcze ciepła i miękka w zębach, a w środku kryje się delikatna pasta z czerwonej fasoli i kawałki orzecha włoskiego. Po ostygnięciu skorupka robi się lekko chrupiąca, ale osobiście wolę je ciepłe. 10 sztuk za około $2.

Mimo że w nazwie jest „orzech włoski", to nie jest główny składnik — forma ciasteczka po prostu ma kształt orzecha. W środku dominuje słodka pasta z fasoli azuki.

Hotteok — gorąca pułapka smażonego ciasta z Daegu

Koreańskie street food — smażone hotteoki na straganie targu Seomun w Daegu

Trzeci przystanek to stragan z hotteokami. Zwykle hotteok przygotowuje się na płaskiej blasze, przyciskając ciasto, ale tutaj było zupełnie inaczej. Te smażono w głębokim oleju w całości, więc były duże jak dłoń, okrągłe i grube niczym pączki.

Kolejka była spora, czekałam jakieś 5 minut, ale zapach smażenia zmieszany z cynamonem tylko podsycał głód. Dostałam swojego i od razu ugryzłam — i to był błąd. Ze środka wylał się syrop z brązowego cukru i cynamonu, gorący jak lawa. O mało co nie oparzyłam sobie podniebienia. Jeśli jecie to pierwszy raz — koniecznie przełamcie na pół i dajcie syropowi ostygnąć.

Hotteok to kultowa koreańska zimowa przekąska uliczna — słodki naleśnik z nadzieniem z brązowego cukru i cynamonu. Wersja smażona w głębokim oleju, taka jak tutaj, jest typowa właśnie dla regionu Daegu. Jeden kosztuje około $1,50.

Chleb 10-wonowy — koreańskie street food nr 1 wśród turystów

Chleb w kształcie koreańskiej monety 10 wonów z serem na targu Seomun

To bułeczki wypiekane w foremce w kształcie starej koreańskiej monety 10-wonowej. Trend zaczął się w Gyeongju, ale teraz można je kupić dosłownie w całej Korei.

Tutaj nie było kolejki, więc kupiłam od razu. Ten żółty środek widoczny na zdjęciu to ser. Nadzienie jest tak obfite, że kiedy przełamiesz bułeczkę na pół, ser ciągnie się w długie nitki. Wygląda to tak zabawnie, że najpierw zrobiłam zdjęcie, a dopiero potem zjadłam. Połączenie słonawo-kremowego sera z chlebem jest proste, ale nie mogłam przestać sięgać po kolejne.

To właśnie ta pozycja z koreańskiego jedzenia ulicznego, która zbiera najlepsze reakcje wśród zagranicznych turystów. Kształt monety robi wrażenie wizualne, a w momencie, gdy ser się ciągnie, wszyscy wyciągają telefony, żeby nagrać filmik. 3 sztuki za około $1,50.

Koreańska kanapka targowa — co ją różni od zachodniej?

Koreańska kanapka targowa — smażony chleb tostowy z nadzieniem majonezowym na targu Seomun
Stragan z kanapkami na koreańskim targu — różne rodzaje kanapek targowych
Przekrój koreańskiej kanapki targowej — gęste nadzienie z majonezem

Spacerując po targu Seomun, natkniecie się na wiele straganów z kanapkami targowymi. Kupiłam jedną i mogę powiedzieć jedno — to zupełnie inna kategoria niż zachodnie kanapki. Zagraniczni turyści, widząc napis „sandwich", mogą się zdziwić, więc postanowiłam porównać różnice.

Z mojego doświadczenia — porównywanie tego z zachodnią kanapką w ogóle nie ma sensu, bo to zupełnie inna potrawa. Lepiej myśleć o tym jak o „koreańskim tostcie majonezowym".

Kanapka zachodnia Western Sandwich

Chleb Bread

Miękki chleb tostowy, bagietka i wiele innych rodzajów

Nadzienie Filling

Warzywa, mięso, ser — składniki ułożone warstwami

Smak Taste

Delikatny styl, wydobywający naturalny smak składników

Sposób jedzenia Style

Na siedząco jako posiłek lub na wynos · od $3,50 w kawiarni

Koreańska kanapka targowa Korean Market Sandwich

Chleb Bread

Chleb tostowy smażony lub grillowany na chrupko

Nadzienie Filling

Gęste nadzienie wymieszane z dużą ilością majonezu

Smak Taste

Baza majonezowa — kremowy, intensywny, tłusty smak

Sposób jedzenia Style

Na stojąco, w ręku, jedząc i spacerując — typowy street food · $1,50–2

Szaszłyki z serca wieprzowego — odważny wybór na koreańskim targu

Szaszłyki z serca wieprzowego grillowane na targu Seomun w Daegu
Zbliżenie na grillowane plastry serca wieprzowego na koreańskim targu

W tym miejscu atmosfera się zmieniła. Głębiej w uliczce z jedzeniem dym z grilla unosił się gęstymi kłębami.

Yeomtong to serce wieprzowe. Kroi się je na płaskie plastry i nakłada na szpikulce warstwami, a potem grilluje. Przyznam szczerze, że na początku się wahałam. Samo słowo „serce" może budzić opory. Ale kiedy zobaczyłam pana obok, który zajadał z wyraźną przyjemnością, kupiłam jednego.

Od razu powiem — jest znacznie delikatniejsze w smaku, niż się spodziewałam. Tekstura jest bardziej zwarta i sprężysta niż zwykła wieprzowina, praktycznie bez tłuszczu. Im dłużej żujesz, tym bardziej wyczuwasz orzechowy, łagodny smak, a żadnego specyficznego „podrobowego" zapachu nie było. Jeśli interesujecie się kuchnią podrobową (offal), warto spróbować.

Chapssal-ppang — mój osobisty top 3 tego dnia

Koreańskie kulki ryżowe smażone w głębokim oleju obtoczone w cukrze na targu Seomun
Przekrój chapssal-ppang — ciągnące się ciasto ryżowe z pastą z czerwonej fasoli

To mój osobisty numer w top 3 wśród przekąsek tego dnia na targu Seomun. Chapssal-ppang to kulki uformowane z ciasta z kleistego ryżu, smażone w głębokim oleju i obtaczane w cukrze. Są dwie wersje — pusta w środku i z nadzieniem ze słodkiej pasty z czerwonej fasoli.

Wybrałam wersję z pastą z fasoli i muszę powiedzieć, że to jest zupełnie co innego niż zwykły pszenny pączek. Kleisty ryż nadaje ciągnącą, sprężystą konsystencję — jakby coś pomiędzy mochi a pączkiem. Na zewnątrz cukier tworzy lekko chrupką powłokę, a środek ciągnie się i rozchodzi w ustach. Trzeba jeść na ciepło, żeby ta tekstura naprawdę się ujawniła.

Wyobraźcie sobie coś jak „mochi donut" — to będzie bliskie porównanie. 2 sztuki za około $1,50.

Eomuk w bulionie — symbol koreańskiego targu tradycyjnego

Koreańskie fishcake'i na patyczkach w gorącym bulionie na targu Seomun
Zbliżenie na eomuk — koreańskie placki rybne w bulionie z sardeli i wodorostów

Jeśli kiedykolwiek byliście w Korei, na pewno to widzieliście. To pasta z mielonego mięsa rybnego, rozwałkowana na płasko, nawleczona na patyczki i zanurzona w gorącym bulionie — absolutna klasyka koreańskiego jedzenia ulicznego. Czy to Seul, Busan, czy Jeju — na każdym targu natkniecie się na eomuk.

Na targu Seomun naliczyłam ponad 10 takich straganów. Zatrzymałam się przy jednym mniej więcej w połowie targu, a zapach bulionu z sardeli i wodorostów kombu był obłędny. Sam eomuk jest miękki i sprężysty, a im dłużej moczy się w bulionie, tym bardziej smak wnika w środek. Ale prawdziwa magia to moment po zjedzeniu fishcake'a, kiedy bierzesz łyk tego bulionu. Słonawy, pełny umami, rozgrzewający od środka. W zimny dzień to sam w sobie powód, żeby przyjść na targ.

Sposób na koreańskim targu jest taki, że pijecie bulion razem z jedzeniem fishcake'ów. Jeden szpikulec kosztuje około $0,70, a bulion jest za darmo.

Szaszłyki w gochujang — najbardziej spektakularny widok na targu Seomun

Koreańskie street food — szaszłyki w czerwonej paście gochujang na ogromnej blasze targu Seomun
Zbliżenie na szaszłyki z koreańskich klusek ryżowych zanurzonych w sosie gochujang

To jeden z najbardziej spektakularnych widoków, jakie widziałam na targu Seomun. Na ogromnej blasze gromadzi się czerwony sos gochujang, a w nim rządkami stoją szaszłyki — robi to niesamowite wrażenie wizualne.

Na patyczkach nadziane są tteok (koreańskie kluski ryżowe), eomuk (fishcake) i sundae (koreańska kaszanka), które gotują się w gęstym sosie z pasty chili. Pierwotnie można było je spotkać tylko w niektórych regionach Korei. Teraz pojawiają się czasem nawet w Seulu, ale to wciąż nie jest coś, co znajdziecie na co dzień w barach ulicznych. Żeby zobaczyć je w pełnej okazałości, trzeba przyjść na duży koreański targ tradycyjny taki jak Seomun.

Wybrałam szaszłyk z kluskami ryżowymi — sos wsiąkł w środek, więc były ciągnące, pikantne i jednocześnie słodkie. Ostre, słodkie i słone smaki uderzają jednocześnie. Koreańczycy nazywają to czasem „tteokbokki bez bulionu".

Jeśli lubicie ostre jedzenie — gorąco polecam.

Szaszłyki z sundae, pikantne eomuk na patyku, smażone eomuk w czerwonym sosie, dodatkowe stragany z bulionym eomuk

Koreańska kaszanka sundae na szpikulcach w sosie gochujang na targu Seomun
Pikantne fishcake'i na szpikulcach w czerwonym sosie chili na blasze targu Seomun
Smażone eomuk z kiełkami soi i ostrą papryką na koreańskim targu
Zbliżenie na smażone eomuk w pikantnym sosie z chili — bulgoczące na patelni
Kolejny stragan z eomuk w bulionie na targu Seomun — koreańskie jedzenie uliczne

W okolicy straganu z szaszłykami gochujang skupiały się podobne stanowiska. Tuż obok kupiłam szaszłyk z sundae — koreańską kaszanką, czyli jelitem wieprzowym nadziewanym makaronem szklanym i warzywami. Ta wersja na patyku, zanurzona w sosie gochujang, miała głęboki, nasycony smak, bo sos wsiąknął na wylot. Zagraniczni turyści często zaskakują się, kiedy słyszą „blood sausage", ale w rzeczywistości dominuje sprężysta tekstura makaronu szklanego i jest dużo łagodniejsza, niż można by się spodziewać.

Były też pikantne szaszłyki z eomuk. Zupełnie inna wersja niż te w klarownym bulionie, o których pisałam wcześniej. Tu fishcake gotuje się na blasze zanurzonej w sosie gochujang, więc cały eomuk jest czerwony. Jadłam to zaraz po wersji w klarownym bulionie i nie mogłam uwierzyć, że to ten sam produkt — smak był zdecydowanie ostrzejszy i intensywniejszy.

Smażone eomuk w czerwonym sosie to z kolei kawałki fishcake'a pokrojone na krótko i grubo, a potem podsmażone w pikantnym sosie. Kiełki soi, papryczki cheongyang i płatki chili nadają im intensywny kolor i ostry smak. Co ciekawe, to nie jest danie jednego konkretnego straganu — spacerując po uliczkach targu Seomun, znajdziecie kilka miejsc gotujących eomuk w podobny sposób, ale każde z innym stosunkiem przypraw. Próbowałam w dwóch miejscach — jedno miało bardziej słodkawy posmak, a drugie, z większą ilością papryczek cheongyang, było wyraźnie ostrzejsze.

I jeszcze jedno o bulionie z eomuk — warto o nim wspomnieć ponownie. Na targu Seomun jest ponad 10 takich straganów, a każdy ma lekko inny bulion. Fajnie jest porównywać je, spacerując po uliczkach. Sama piłam bulion w dwóch miejscach — w jednym dominował smak sardeli, a w drugim wodorosty kombu były wyraźniejsze. Szpikulec kosztuje około $0,70, a bulion jest za darmo, więc śmiało próbujcie w kilku miejscach.

Twigim — pierwszy raz widziałam smażone kimbap w całości

Smażone kimbap w cieście tempura — koreańskie street food na targu Seomun
Smażone papryczki chili w cieście na koreańskim targu tradycyjnym

Na koreańskim tradycyjnym targu podstawowe twigim to smażone papryczki, kalmary i warzywa. Ale tutaj zobaczyłam coś, czego nigdy wcześniej w życiu nie widziałam — kimbap (koreańskie sushi-rolki) smażone w całości.

Najpierw zwija się kimbap, potem obtacza w cieście i smaży w głębokim oleju. Na zewnątrz jest chrupiąca skorupka z ciasta, a w środku kryje się normalne kimbap. Szczerze, pomyślałam „czy to może być dobre?" — ale zaskakująco orzechowy smak oleju i nori świetnie do siebie pasowały. Obok kupiłam też smażone papryczki chili — na zewnątrz kremowe ciasto, a w środku ostry cheongyang. Jeśli nie tolerujecie ostrości, uważajcie.

Twigim to ogólna nazwa koreańskich smażonych przekąsek. Przypomina japońską tempurę, ale koreańska wersja ma grubszą panierką i często je się bez sosu.

Dak-kkochi i dak-gangjeong — uliczna wersja koreańskiej kultury kurczaka

Koreański grillowany szaszłyk z kurczaka w słodkim sosie sojowym na targu Seomun
Stragan z dak-gangjeong — różne smaki koreańskiego smażonego kurczaka w sosie
Zbliżenie na dak-gangjeong w sosie czosnkowo-sojowym na koreańskim targu

Dak-kkochi to w Korei przekąska nazywana „narodową" — lubią ją wszyscy, niezależnie od wieku i płci. Kawałki kurczaka na patyczkach grilluje się, a potem pokrywa słodko-słonym sosem. Możecie pomyśleć, że skoro to coś dostępnego w całej Korei, nie ma w tym nic specjalnego — ale świeżo z grilla na targu to zupełnie inna bajka. Jest ten zapach, kiedy sos karmelizuje się nad ogniem. Jeden za około $2.

Tuż obok był też stragan z dak-gangjeong. Zwykle to jedno danie w jednej wersji, ale ten sklep miał niesamowity wybór — gangjeong z kurzych łapek, z podrobów, w stylu „sprinkle", w sosie czosnkowo-sojowym, w wersji ostrej. Wybrałam czosnkowo-sojowy — sos tworzył klejącą, błyszczącą powłokę na zewnątrz, a słodko-słony smak był bardzo intensywny.

Turyści często pytają „czym dak-gangjeong różni się od koreańskiego smażonego kurczaka?". Różnica jest wyraźna — oto porównanie.

Koreański smażony kurczak Korean Fried Chicken

Forma Shape

Cały kurczak lub duże kawałki smażone w głębokim oleju

Tekstura Texture

Cienka, chrupiąca panierka, w środku soczysty kurczak

Sposób jedzenia Style

Dostawa lub w lokalu, jako posiłek z piwem — kultura „chimaek"

Dak-gangjeong

Forma Shape

Małe kąski smażone i obtaczane w pikantno-słodkim sosie

Tekstura Texture

Kleista, ciągnąca powłoka z sosu na chrupku

Sposób jedzenia Style

Na targu, z torebki, jedząc palcami — typowa „przekąska" na wynos

Ziemniak-tornado, gotowana kukurydza i frytki z batata — lekkie przekąski na targu Seomun

Ziemniak-tornado — spiralnie pokrojony ziemniak na patyku smażony na koreańskim targu
Gotowana kukurydza na patyku na targu Seomun — klasyczna koreańska przekąska
Cienkie frytki z batata — chrupiąco smażone na koreańskim targu tradycyjnym

Ziemniak-tornado to cały ziemniak pocięty spiralnie na cienkie plasterki, nawleczony na patyk i smażony w oleju. W mediach społecznościowych znany jako „Tornado Potato" — ale szczerze? Smak niewiele różni się od zwykłych chipsów. Kremowy, słony, ziemniaczany. Za to forma jest idealna do jedzenia na spacerze — fajnie mieć jednego w ręku, zwiedzając targ.

Gotowana kukurydza to jedna z najbardziej podstawowych przekąsek, jakie sprzedawano na koreańskich targach od pokoleń. Nie ma tu wiele do opisywania, ale w atmosferze targu smakuje jakoś wyjątkowo. Ziarna są jędrne i pełne słodkiego soku — proste, ale nie nudzi się. Jedna za około $1,50.

Frytki z batata to cienko pokrojone paseczki batata smażone na chrupko — wyglądają jak zwykłe frytki, ale smakują inaczej. Bataty mają naturalną słodycz, więc są wystarczająco dobre nawet bez żadnego sosu. Zobaczyłam stertę na straganie i nie mogłam przejść obojętnie. Raz sięgnąwszy, nie byłam w stanie przestać.

Tangsuyuk — koreańsko-chińska kuchnia spotkana na targu

Tangsuyuk — koreańska wieprzowina w sosie słodko-kwaśnym z warzywami na targu Seomun

To smażona wieprzowina polana słodko-kwaśnym sosem z warzywami — marchewką i cebulą. Koreańska wersja chińskiego dania.

W Korei tangsuyuk rywalizuje o pierwsze miejsce w rankingu najchętniej zamawianych dań z chińskiej kuchni na dostawę. Zwykle je się go w chińskiej restauracji, więc wersja na talerzu na targu to rzadkość — byłam zaskoczona. Chrupiąca panierka z sosem słodko-kwaśnym daje połączenie podobne do chińskiego tangcurou (糖醋肉), ale koreańska wersja ma rzadszy sos i wyraźniejszy kwaśny akcent.

Gun-mandu — finał pierwszej tury koreańskiego street food na Seomun

Koreańskie pierogi mandu na parowniku ze stali nierdzewnej na targu Seomun
Zbliżenie na smażone mandu — złociste ciasto z nadzieniem mięsno-warzywnym

Gun-mandu to koreańskie pierogi — ciasto z mąki pszennej nadziewane mięsem i warzywami, a następnie smażone na złoto na patelni. Ustawione na stalowym parowniku tworzyły typowy, klimatyczny widok targu Seomun.

Porcja kosztuje około $5 i zawiera kilka rodzajów — płaskie, okrągłe, podłużne, każde w innym kształcie. Są dość spore, więc samo to wystarczy, żeby się najeść. Szczerze, jak na koreańskie ceny, to naprawdę przyzwoita oferta.

Koreańskie mandu przypominają japońskie gyoza czy chińskie guotie (鍋貼), ale mają grubsze ciasto i charakterystyczny dodatek makaronu szklanego w nadzieniu — to je wyróżnia.

Podsumowanie części 1 — na koreańskie street food na targu Seomun wystarczy $20

To tyle jeśli chodzi o pierwszą część moich wrażeń z jedzenia ulicznego na targu Seomun w Daegu. To jeszcze nie wszystko — zostało sporo przekąsek, których nie zdążyłam opisać, więc pokażę je w części drugiej.

Jak pewnie zauważyliście, czytając tę część, koreańskie jedzenie na tradycyjnym targu to głównie niewielkie porcje w cenie $1,50–3 za sztukę. Dzięki temu można spróbować wielu rzeczy po trochu. Tego dnia zjadłam ponad 10 różnych przekąsek, a łączny wydatek wyniósł około 30 000 wonów — to mniej więcej $20–25 USD. Możliwość spróbowania tylu różnych koreańskich street foodów za taką kwotę to naprawdę atrakcyjny punkt tego miejsca.

Część drugą wrzucę wkrótce!

Informacje praktyczne — targ Seomun w Daegu

Targ Seomun w Daegu — informacje dla odwiedzających (stan na marzec 2026)

Adres

45 Keunjang-ro 26-gil, Jung-gu, Daegu, Korea Południowa

Godziny otwarcia targu

09:00 – 18:00

※ Poszczególne sklepy mogą mieć inne godziny

Godziny nocnego targu

Pt–Sb 19:00 – 23:30 / Nd 19:00 – 22:30

※ Otwarcie planowane na koniec marca 2026 · Pn–Czw zamknięte · Zimą (I–III) przerwa

※ Dokładna data otwarcia na oficjalnej stronie nocnego targu Seomun

Stałe dni wolne

Pierwsza i trzecia niedziela każdego miesiąca

※ Poszczególne sklepy mogą mieć dodatkowe dni wolne

Tłok w weekendy

Sobota
Bardzo tłoczno
Niedziela
Tłoczno

※ Szczyt 12:00–15:00 · Lepiej przyjść rano

Jak dojechać na targ Seomun

Seul → KTX → Targ Seomun

KROK 1

Ze stacji Seoul Station lub Suseo (SRT) — wsiądź do KTX/SRT

Czas przejazdu: ok. 1 godz. 50 min

KROK 2

Wysiądź na stacji Dongdaegu → przesiądź się na metro linia 1

KROK 3

Na stacji Banwoldang przesiądź się na linię 3 → wysiądź na stacji Seomun Market

KROK 4

Wyjście nr 3 ze stacji Seomun Market → 3 minuty pieszo

Seul → Autobus ekspresowy → Targ Seomun

KROK 1

Z terminalu Gangnam Express Bus Terminal lub Dong Seoul Terminal

Czas przejazdu: ok. 3 godz. 10 min

KROK 2

Wysiądź na West Daegu Express Bus Terminal

KROK 3

Przed terminalem metro linia 3, stacja Manpyeong → wysiądź na stacji Seomun Market

KROK 4

Wyjście nr 3 ze stacji Seomun Market → 3 minuty pieszo

Busan → KTX → Targ Seomun

KROK 1

Ze stacji Busan Station wsiądź do KTX

Czas przejazdu: ok. 50 min

KROK 2

Wysiądź na stacji Dongdaegu → przesiądź się na metro linia 1

KROK 3

Na stacji Banwoldang przesiądź się na linię 3 → wysiądź na stacji Seomun Market

KROK 4

Wyjście nr 3 ze stacji Seomun Market → 3 minuty pieszo

Busan → Autobus międzymiastowy → Targ Seomun

KROK 1

Z terminalu Sasang (zachodni) w Busan wsiądź do autobusu międzymiastowego

Czas przejazdu: ok. 2 godz. · 13 kursów dziennie · pierwszy 07:00, ostatni 19:00

KROK 2

Wysiądź na przystanku Daegu West Bus Terminal → targ Seomun ok. 10 min pieszo

Przystanek jest tuż obok targu, więc to może być wygodniejsze niż KTX

Lotnisko Daegu → Targ Seomun

KROK 1

Z lotniska Daegu autobusem (401 lub ekspres 1) → stacja Ayanggyo

KROK 2

Metro linia 1 → przesiadka na stacji Banwoldang na linię 3 → stacja Seomun Market

KROK 3

Wyjście nr 3 ze stacji Seomun Market → 3 minuty pieszo

Łączny czas przejazdu: ok. 40–50 min

※ Ceny biletów i czasy przejazdu podano według stanu na marzec 2026 i mogą ulec zmianie. Aktualne informacje na stronach: Korail, SRT, Rezerwacja autobusów ekspresowych.

Ten post został pierwotnie opublikowany na https://hi-jsb.blog.

Opublikowano 9 marca 2026 10:52
Zaktualizowano 30 marca 2026 04:20