Ostra koreańska zupka Pu Pat Pong Curry: Nowy Buldak – mega pyszny, uzależnia totalnie!
Cześć wszystkim, znowu jestem!
Ostatnio jak idę do sklepu i patrzę na półkę z zupkami – Buldak ma tyle smaków. Carbonara, ser, jjajang... wszystko już próbowałam. I nagle nowa wersja: Pu Pat Pong Curry.
Jadłam ponad 2000 tajskich dań, więc ta kombinacja mnie mega zaintrygowała. Słyszałam, że w październiku zeszłego roku najpierw limited w Chinach, tak się rozeszło, że wyprzedane w mig. Samyang 2 lata nie wypuszczał nowej Buldak w Korei – musi być coś specjalnego. Ale szczerze, na początku wątpiłam, ostra Buldak z tajskim curry? Czy to pasuje? Ale... ciekawość to trzeba spróbować. Kupiłam w sklepie za ok. 7 zł (2200 won). Lecimy z recenzją!
Nawiasem mówiąc, Pu Pat Pong Curry to klasyczne tajskie danie z krabem. Pu to krab, pat to smażyć, pong curry to proszek curry. Dodają mleko kokosowe i jajko, wychodzi super kremowo i delikatnie. W Bangkoku wszyscy polecają spróbować. Teraz zmieszane z Buldak... jak to wyjdzie?
Opakowanie Buldak Pu Pat Pong Curry

Ja... wylałam wodę. Z przyzwyczajenia po prostu wylałam wszystko. Potem zobaczyłam na wieczku "nie wylewać wody!". Za późno. Pierwszy kubek do kosza, kupiłam drugi. Śmiesznie, ale co poradzić. Opakowanie złote piękne, Hochi w czapce kraba słodki, napisane "pełne smaku mleka kokosowego tajski curry Buldak". 105g, 460 kcal. Mikrofalówka 3 minuty – ale serio, wody nie wylewać, udowodniłam na własnej skórze.
Składniki i info o alergiach

W składnikach przyprawa Pu Pat Pong Curry 6,3%, mleko kokosowe 3,2%, kurczak 0,3%. Jeszcze baza curry kurczaka, proszek kremu kokosowego, przyprawa habanero itd. Sód tylko 1010 mg, niższy niż w zwykłej zupce w kubku. Ale zawiera jajko, mleko, soję, pszenicę, krewetki, kraba, wieprzowinę, kurczaka – przy alergiach sprawdźcie dokładnie. Ze względu na wieprzowinę nie jest halal, tylko dla nie-muzułmanów.
Wartości odżywcze i kalorie

105g ma 460 kcal. Sód 1010 mg, 51% dziennego zapotrzebowania. Dla zupki w kubku ok. Węglowodany 70g, tłuszcz 16g, białko 9g. Tłuszcze nasycone 7g dość dużo – pewnie przez mleko kokosowe. Na diecie jedna porcja trochę dużo węgli, kto trenuje – białka 9g może mało, dodaj jajko czy pierś kurczaka będzie super.
Porównanie sodu

Jest nawet tabela porównania sodu, 1010 mg niższe niż średnia smażonej zupki 1140 mg. Poprzednio recenzowałam Chongqing z 3264 mg, w porównaniu to prawie jedna trzecia. Z wywarem i tak mało sodu – super. Ale pijcie dużo wody.
Instrukcja przygotowania

Instrukcja mega jasna: otworzyć wieczko wyjąć przyprawy, zalać wrzątkiem, mikrofalówka 3 min, dodać przyprawy wymieszać. Ja nie przeczytałam i z przyzwyczajenia wylałam wodę... klasyka.
Pułapka z otworem do odlewania

To była prawdziwa pułapka. Na wieczku kropkowany trójkąt, normalnie w kubkowych zupkach przebijam tam pałeczkami żeby odlać wodę. Zrobiłam to samo... woda cała poszła. Ale w tym produkcie nie wolno wylewać wody haha.
Zawartość produktu

Zawartość: blok smażonej zupki, jedna czerwona płynna przyprawa, jedna złota proszkowa. Czerwona wygląda identycznie jak sos Buldak zwykły. Pewnie ten sam. Złoty proszek odpowiada za smak Pu Pat Pong Curry. Brak osobnych dodatków – szkoda trochę.
Przyprawy w szczegółach


Złota to proszek Pu Pat Pong Curry. Czerwona płynny Buldak klasyczny. Normalnie w zupkach z wywarem można wszystko od razu, ale instrukcja mówi później. Ja myślałam że do odlewania i zrobiłam tak – nie oficjalny sposób.
Proces przygotowania

Choć niepoprawnie ale recenzję trzeba zrobić. Zalewam gorącą wodą z dystrybutora (jak tylko zimna – mikrofalówka 5 min). W Polsce w sklepach typu Żabka mikrofalówka nie zawsze gratis.


Przez ten trójkąt wylałam całą wodę... przyzwyczajenie trudne do zmiany.
Dodaję sos i mieszam

Woda wylana, dodałam wszystko. Pomarańczowy proszek to Pu Pat Pong Curry, ciemno-czerwony Buldak. Mieszam...

Wymieszane wyszło pomarańczowe, zupka ładnie pokryta. Bez wody sos gęstszy, zapach curry poszedł mocno ale jeszcze ostrość Buldak czuć.

Podniosłam zupkę – sos trzyma się idealnie, grubość jak zwykła Buldak, sprężysta tekstura, pomarańczowy kolor już wygląda ostro.
Ocena smaku
Jadłam prawdziwy Pu Pat Pong Curry w Tajlandii niezliczoną ilość razy, powiem szczerze.
Po jedzeniu aromat curry delikatny, nie mocny, ale klimat tajski jest. Nie 100% jak oryginal ale atmosfera zostaje. Ale serio, gdyby nie wylała wody byłoby smaczniej – z wywarem curry bardziej by wyszło.
Zapach zupki mimo wszystko mocny, ale z tak małym sodem widać że Samyang idzie w zdrowy trend w Korei.
Ostrość mniejsza niż oryginalna Buldak, jakieś 2700-3000 SHU (original 4404). Wciąż pali ale Polacy dadzą radę, kto nie je dużo ostrego poczuje.
Smakowo nadal wolę original. Tym razem przygotowałam źle więc nie 100% obiektywnie. Następnym razem bez wylewania wody. Ale mleko kokosowe z ostrością Buldak – świeża kombinacja.
Nie 100% tajskie jedzenie, raczej styl tajski. Kto oczekuje prawdziwego może się różnić. Ale za 7 zł taka jakość – nieźle. W Tajlandii talerz prawdziwego Pu Pat Pong Curry łatwo ponad 50 zł.
Recenzentka która zjadła ponad 2000 tajskich dań tu.
Dzisiaj review Buldak Pu Pat Pong Curry gotowy, dużo błędów ale fajnie. Następnym razem poprawnie obiecuję!
Ten artykuł został opublikowany z https://hi-jsb.blog.